Przyjaźń · 2 min czytania
Boża prawda
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Daleko na północy, gdzieś w Syberii było pewno więzienie o zaostrzonym rygorze. Pół roku wcześniej skazano chrześcijanina imieniem Bartłomiej za przemyt Biblii. "Dostał" 5 lat pozbawienia wolności, jednak kilka dni po wydaniu wyroku okazało się, że liczba "przemyconych towarów" była większa, niż myślały władze i dlatego dostał kolejne 5 lat. Bartłomiej przyjął to z wielką pokorą i w tej chwili "odsiaduje" swój wyrok. Codziennie rano wstaje, aby się pomodlić, klęcząc na kolanach. Jednak strażnicy zawsze wylewają na niego kubeł zimnej wody i biją. Po dłuższym czasie jednemu z nich zaczęło być żal Bartłomieja i dlatego w nocy przynosił mu jedzenie i rozmawiał z nim o wierze, ponieważ był zafascynowany jego determinacją. Niestety, pewnego