Horror · 1 min czytania
Brat
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lasami pokryte piaszczyste pola, wszędzie jałowce i suche trawy kraina uboga i niezbyt urocza, tu ludzie harują za łyżkę strawy.
Tutaj w gęstwinie okrytni bandyci przyjaciela swego ciało ukryli z miejscowym środowiskiem zżyci bez wyrzutów sumienia sobie żyli.
Sprawiedliwość osądza czyny, Bóg drąży ludzkie sumienia tajemnicze odkrywa winy przez senne widziadła tchnienia.
Płakała ziemia kroplami rosy słońcem jeszcze łez nie otarła,