Akcja · 1 min czytania
Bratni dialog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jesienną porą, szarą i mglistą, Klerykał spotkał się z ateistą. Zaczął klerykał w ogromnej skrusze: Chcę ci dopomóc, byś zbawił duszę.
Rzekł ateista: kopii nie kruszmy, Bo ja właściwie jestem „bezduszny”; To z filozofii dawno wiadomo, Że byt określa moją świadomość.
Potem milczeli przez sekund parę Gdy rzekł klerykał: Chcę dać ci wiarę! Lecz ten powiada: Próżne nadzieje. Nie dawaj tego, co nie istnieje.
Odparł klerykał: Mamy dylemat: Wy też dajecie to, czego nie ma.…