Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 5 min czytania

Brzydka z natury... Mądra z wyboru...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nie lubiana od samego początku. Wyśmiewana od pierwszego spojrzenia. Mówią, że pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, że wiele mówi o człowieku. To prawda, przynajmniej w pewnym sensie, bo pozory przecież często nas mylą. W każdym razie ona nie prezentowała się najlepiej, ani na pierwszym, ani drugim, czy któryśtam z kolei spotkaniu. Nie należała do najładniejszych, można nawet powiedzieć, że była przerażająco brzydka, lecz przecież to byłoby okrutne. Rude, gęste włosy związane w wieczny kucyk, rozszarpane w nieładzie, jakby zapomniała czym jest szczotka. Piegowata twarz z brązowymi oczami, które od zawsze wydawały jej się takie nijakie. Trochę za duży nos, za małe usta - możnaby tak wymieniać cały dzień i pół nocy. Do tego - kilkanaście kilogramów za dużo, co, o nieszczęśni, rzucało się znacznie w oczy. Nie była zadbana, raczej schludna i czysta, lecz do perfekcyjnego lub chociaż porządnego, przeciętnego wyglądu było jej daleko. Nie ładna więc, nie ubierała się w modne ciuchy; po prostu nie była trendy, co u wielu skreślało ją na samym początku. Ludzie wyśmiewali, potępiali, nie rozumieli, nie chcieli zrozumieć. Bo i po co? Woleli śmiać się i szydzić - tak przecież było łatwiej. Po co starać się poznać skromną dziewuszkę, zaczytaną w książkach, dla której świat nauki jest jedyną przestrzenią, w której może swobodnie oddychać, nie dusząc się wyzwiskami i ironią? O czym rozmawiać z osobą, która na każdej przerwie wertuje strony, co rusz to innego, podręcznika, który, zdawałoby się, i tak zna praktycznie na pamięć, bo na lekcjach jej ręka jest zawsze w górze, zna odpowiedź na każde pytanie, zaskakując nieraz samego nauczyciela? Po co zagłębiać się w jej duszę, kiedy wyglądem odrzuca? I zachowaniem odludka. Tak, była samotniczką. Zawsze na uboczu, nie miała przyjaciółek, nie śmiała się w głupich żartów chłopaków z jej klasy, nie rozmawiała z dziewczynami o nowej pomadce do ust. Ten świat, świat mody, rozrywki, świat szaleństwa jej nie dotyczył. Nigdy w nim nie była i choć lubiła wyzwania, to z pewnością nie było dla niej. Ona żyła we własnym nierealnym świecie, który zaciekle broniła,…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Brzydka z natury... Mądra z wyboru... — czytnik · opowiadania