Melodramat · 2 min czytania
Bumerang
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Środek lokomocji miejskiej,a w nim na wpół żywi pasażerowie( dzień po Sylwestrze). Na pozór nic nadzwyczajnego... Przyklejona z nosem do szyby,tępym wzrokiem obejmowałam tą szarość miasta, ulic i ludzi,jakże typową dla tej pory roku... Nie wiedząc kiedy,mój móżdzek zaczął rejestrować rozmowę dwóch pań,która w pewnym momencie,wyrwala mnie z letargu... A na pewno pobudziła moją wyobraźnię. Zza pleców dobiegało mnie szczebiotanie dwóch damskich głosików,które zdrowo podekscytowane,opowiadały sobie o minionej nocy. No tak,młodość,imprezy,niezliczone adoracje, pełne kokieterii spojrzenia,czułe słówka......pomyślałam sobie. "Wiesz znów dostałam od niego życzenia...To już tyle lat,a on nadal pamięta...Czy to nie dziwne? " Oho-pomyślałam sobie,zanosi się na jakieś zwierzenia...Hihihihi...Usiadłam wygodniej i nadstawiłam swoje uszęta... Niestety nie opowiem Wam dokładnie tej historii,bowiem w pewnych momentach opowiadająca pani ściszała głos,a warkot silnika był na tyle głośny,że…