Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Środowisko · 6 min czytania

Burka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Burka NIEOCZEKIWANE SPOTKANIE - Niedawno moi starzy znajomi, których spotkałem w hipermarkecie, a których nie widziałem ładnych "naście" lat, zaprosili mnie do siebie na imprezę. Ucieszyłem się na myśl, że powspominamy stare dzieje, dowiem się co tam u tego, czy tamtego. Wychowywaliśmy się na jednym podwórzu, chodziliśmy do tej samej podstawówki, a z Olkiem nawet do jednej klasy. Marta była pięć lat młodszą "gówniarą", którą Olek, gdy już wydoroślała, "wyhaczył" i się jej trzyma, w zwiążku małżeńskim po dziś dzień. I niech ktoś mi powie, że hipermarkety są niepotrzebne. W życiu byśmy się nie spotkali...

OLEK - Gospodarz domu. Aż trudno uwierzyć, że facet, który w podstawówce "cienko piszczał" ledwo ją kończąc, dziś mieszka w okazałym, dwupoziomowym mieszkaniu ( ok.140m), jeździ nie mniej okazałą "bryką" i ma u boku naprawdę atrakcyjną żonę, w której kochało się pół podstawówki i nie tylko, ze mną na czele... On sam raczej do urodziwych nigdy nie należał, a czas zdążył jeszcze ten stan pogłębić dokonując wręcz popisu możliwości, czy może aktu zemsty za jakieś, pewnie ciężkie, jego grzechy. Olek dzisiaj, to wielka, łysa kupa tłuszczu umiejscowiona na dwóch cienkich patykach, które, zapewne od dźwigania takiego ciężaru, wygięły się w taki sposób, że gdyby stanął na baczność, to swobodnie piłka nożna zmieściłaby się między kolanami. Myślę, że bez zbytniej charakteryzacji mógłby wcielić się w postać Shreka, tym bardziej, że grzebanie w zębach, nosie, czy przeżuwanie z otwartą jadaczką przychodzi mu z nie mniejszą swobodą. A może się czepiam, bo tak wygląda każdy właściciel restauracji?...

JA - Bierny widz imprezy. Obcy w towarzystwie ludzi, którzy, wnioskując po swobodzie zachowania i sposobie zwracania się do siebie, niejedną taką bibę już zaliczyli. Zwykle dusza towarzystwa, tym razem ograniczyłem się do roli rzadko dziś spotykanego pieska z tylnej półki samochodu, który non stop tylko kiwa głową, jakby wszystkiemu przytakiwał. Tyle, że ja jeszcze dodatkowo, jako, że jestem dobrze wychowany, przez cały czas się uśmiechałem dając sygnał, że wszystko rozumiem i aprobuję. Zresztą gdybym nawet chciał włączyć się do dyskusji, to ze swoim "skundlonym tenorem" nie miałbym szans przebić się przez grubą ścianę decybeli, jaką tworzyli coraz bardziej rozgrzani atmosferą i trunkami goście.

SĄSIADKA IWONKA - Przyjechała sama...windą z piętra niżej. Jej mąż, kierowca, od kilku dni jest gdzieś na zagranicznych wojażach. Nie dziwię się, gdyby była moją żoną też zostałbym kierowcą tira...Wiem, nieładnie nabijać się z czyjegoś nieszczęścia, bo nie mamy wpływu na to jacy się rodzimy. Ale bez przesady. Można przynajmniej starać się tuszować niedoskonałości naszej urody, ale żeby się nimi chwalić? Jak można wystąpić w bluzce z dekoltem do pępka, kiedy nie wiadomo czy to biust, czy plecy? Jak można

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%