Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 4 min czytania

"Była zła"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

„Była zła”

Z papierosa leżącego w popielniczce, artystycznie unosił się dym, podążając wolno w stronę uchylonego okna. W pokoju panował półmrok, komary latały obok jedynej, słabej żarówki. Ciało mężczyzny bezwładnie leżało na łóżku, jedynie wolne ruchy brzucha świadczyły o tym, że żyje. Komórka znajdująca się na stoliku obok łóżka, zaczęła podrygiwać na gołym blacie. Otworzył oczy, powolnym ruchem uchwycił komórkę, nie odbierając, spoglądną na opis, (Sara). Zawahał się, setne sekundy mijały, a on zastanawiał się czy odebrać. Dziś miał ciężki dzień, nie miał ochoty na rozmowy czy spotkania towarzyskie, zawłaszcza z Sarą. Sekundy mijały, a komórka wariowała w ręku. Nagle ucichła, szum komarów wypełnił pokój, mężczyzna wolno odłożył telefon i powrócił do letargu. Nie minęło trzydzieści sekund, telefon zaczął wibrować ponownie. Uchylił powieki nie podniósł ręki, postanowił wstać, usiadł na łóżku, chwycił papierośnice, otworzył, znajdowało się tam około dziesięciu jego najlepszych kumpli. Chwycił jednego, wyjmując go z uwiezienia, przystawił do ust, zapalniczka znajdowała się obok komórki. Która cały czas próbowała zainteresować swoim ironicznym podrygiwaniem. On jednak był bardziej zainteresowany ogniem . Zsunął palec po okrągłym krzesiwie, zajaśniały iskry, jego kciuk powtarzał czynność jeszcze kilka razy bez skutku. Dłoń rozluźniła się i pozwoliła zapalnice spłynąć między palcami. Pochwycił telefon, jednym ruchem otworzył go i przystawił do prawego ucha. -Słucham Coś odezwało się w telefonie, słuchawka zrobiła się czerwona i strasznie gorąca. Można by było sądzić, że głosy piekielne dzwonią do Pawła. Głos był nie zrozumiały brzmiał jak straszny zgrzyt, nieludzki hałas. Było w nim coś złego, co paraliżowało nie dawało wykonać żadnego ruchu. Sekundy mijały,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Była zła" — czytnik · opowiadania