Filozofia · 2 min czytania
Byłbym niczym
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Postawiony przed obliczem niewiasty, o krok od obecności i mile w bliskości. Piętrząc się na góry, staję w metrach od ułudnego szczęścia; idealizacji, perfekcji, fascynacji, zauroczenia totalnego będącego ułudą chwil umysłu zatrutego nadzieją bez końca powtarzaną. Człowiek zdrajcą swych myśli i rasistą wobec rozsądku, zaślepienie i romantyzm; bez chwili odpoczynku. Prawo odwieczne ustanowione przy imieniu pierwszej córki z łoża małżeńskiego pozostanie wspomnieniem i żywym obrazem tego, co zarodkiem zmian człowieka antycznego było. W chwili gdy wskazówki zegarów zwyciężają nad nocą w jednej eksplozji kwiatów na niebie, spragnionym człowieka zostać pogrążonym w prostej nadziei i na lepsze jutro które obrodziło w nic jak splot…