Inne · 2 min czytania
C
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Może sen to, jawa może, może będzie, jest, lub było - czy istniało, czy się śniło?; gdzie ja jestem? dobry Boże?!
Twarzy tysiąc, słów miliony przewalają się w pamięci - potępieni, z nimi świeci gryzą skrzydła, rwią ogony...
Kto zwidziadłem? - kto zwierciadła niepamięci wspomnień marą? -; hordy chwiejne huczą chmarą: dźwięko-słowa, gąb-dziwadła!
Kształty nie-i-tak prawdziwe, myśli werbal-obrazowe; jakby stare, całkiem nowe, czarne, białe, kruczo-siwe...
Część 22 / 2
-
Żyjąc znowu, jeszcze raz, i odchodząc po raz wtóry; bledną, blakną słów kontury - cofa się, znów, płynie czas...
Małe szczęścia i radości, łzawe ławic gwiazd okruchy; tańczy motyl, tańczą muchy - piękno zradza potworności.