Inne · 2 min czytania
Cassiopeia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdzieś wysoko w nieboskłonie ....gdzie gwiazdozbiór w kształcie W... Rozpoczyna nockę czarną.... Rodzi się mój sen...mój ból.... Gdy popatrzę w złote gwiazdy ...w migotliwy , piękny blask... Myślę wtedy , ze Ty patrzysz w moje oczy wzrokiem gwiazd.... Wszystkie chwile , które były....rozpaliły serca żar.... I tęsknotę zostawiły , gdy odszedłeś w siną dal... Ból jest wielki , niestrudzony....tylko on otacza mnie.... W którą już nie spojrzę stronę.....nigdzie teraz nie ma Cię... Rozłożyłam swoje ręce ....chcę pofrunąć hen do gwiazd.. Spojrzeć z bliska w Twoje oczy ...poczuć dłoni Twoich żar... A więc