Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 3 min czytania

Chcieć to móc

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chciałabym zamienić się w wiatr. Poczuć wolność, zapatrzyć się w horyzont i pomknąć przed siebie, nie znając żadnych granic. Tłamszona jedynie przez atmosferę ścigać dzikie króliki i trzepotać liśćmi mijanych drzew. Dopóki dęby nie zamienią się w palmy. Dopóki w swym oddechu nie poczuję morskiej soli. Chciałabym stać się kroplami deszczu. Dać się przyciągnąć grawitacji. Spaść z wysoka tylko po to, żeby z całą mocą obijać się o chodniki, asfalty i szyby rozpędzonych samochodów. Chłodną, południową rosą skropić maleńkie płatki niezapominajek. Zaciętością wyżłobić w skale świata otwór, sięgający do samego serca. Chciałabym narodzić się wszystkimi zachodami słońca. Być granicą światła i ciemności, oddzielać noc od dnia. Być świadkiem wielkich namiętności, delikatnych pocałunków i wyznanych uczuć. Patrzeć na ostatnie łzy radości i pierwsze łzy rozstania. Kąpać się nie w oceanie, a w wychodzącym z mroku strachu niewinnych dzieci. Chciałabym udać, że jestem śpiewem najpiękniejszego ptaka. Chować się wstydliwie wśród leśnego mchu, budząc co rano do pracy szeregi czerwonych mrówek. Okazać się zmorą muzyka i natchnieniem poety. Zapierać dech kilkoma dźwiękami, czarować aż do śmierci. Przysiąść na nagrobku i owinąć się lepko wokół krzyża, jak wata cukrowa okręcona na palcu. Chciałabym być ciszą, przerywaną oddechem śpiącego niemowlęcia, jękiem kochanków i stukotem starczej laski uderzającej o trotuar. Dając spokój i ukojenie, budzić wyrzuty sumienia i lęk…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Chcieć to móc — czytnik · opowiadania