Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Nauka · 3 min czytania

Chłoptaś

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Pewnemu człowiekowi pękła kamera video; wypełzła z niej taśma. „Ojojoj” - rzucił człowiek do siebie. Zawstydził się. Mijali go przechodnie, którym z pewnością nic takiego nigdy się nie przydarzyło. Człowiek był dobry i nieprzygotowany na pęknięcie kamery. Odtajał z pewnym trudem, nie bez skrępowania. - Psiakrew – rzekł wulgarnie. Począł zagarniać nogą wypełzłą taśmę na trawnik, by tam coś z nią zrobić. Nikt nie wiedział co, włączywszy jego samego. Wtedy zjawił się chłoptaś, przyjaciel każdego. Chłoptaś trzymał ręce w kieszeniach, był synem dobrych inżynierów i dobrych szwaczek. Miał młodszego brata. Chłoptaś był stokroć zaradniejszy od wszystkich inżynierów wziętych razem. - Trudna sprawa – zagaił chłoptaś, rozglądając się. Chłoptaś pochodził od Nienackiego lub Kornela Makuszyńskiego. Czy miał piegi – tego również nikt nie wiédział. Chłoptaś mógł również pochodzić z „Alternatyw 4”. Jeśli tak, nie był tam lubiany przez Anioła Stanisława. Tak czy inaczej, kontynuował. - Można to machnąć, ale będzie panu potrzebny sprzęt. To piętnastomilimetrówka? - Nie wiem – puszczono bąka z boku. - Nie szkodzi. Mój tata ma narzędzia, ostatnio robił facetowi piętnastomilimetrówki. Ciężka sprawa. To nowy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Chłoptaś — czytnik · opowiadania