akcja · 2 min czytania
Chrabąszcz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Trzasnął w „czaszkę” chrabąszcz chrząszcza, by nie chrzęścił szczęką w gąszczach, nie szeleścił i nie szczypał, nie wystrzelał, jak niewypał...
Chrząknął chrząszcz, ochrzanił drania, że od zajęć go odgania i, gdy oddał mu z nawiązką, przykrył się suchą gałązką...
Tamten strzepnął kurz ze skrzydeł i poleciał w stronę wideł, lecz udźwignąć nie był w stanie i powtórnie dostał lanie...
Przewrócił się na ściernisko i zabrudził sobie wszystko. Wlazł pod szczawiu wiązkę małą i tam siedział dobę całą...
Nazajutrz jutrzenka świta i chrabąszcza światłem wita... On – po wszystkim wyleczony, odleciał jak urzeczony...
Gdy