Historia · 3 min czytania
Chrobry w Pedecie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
vrotslove.blogspot.com
Zachodnie ziemie naszego kraju, jak każdy wie z lekcji historii, są bardziej polskie niż stolica. Już tysiąc lat temu, gdy Warszawa była zabitą dechami wiochą na Mazowszu, Wrocław i Szczecin stanowiły ostoję polskości, gdzie królewscy Piastowie mnożyli się skuteczniej niż króliki. Na pamiątkę tych czasów pozostała pogarda dla tzw. warszawskiej wiochy (oj, dobrze o tym wiemy!) i rozliczne piastowskie symbole - im bardziej na zachodzie, tym ich więcej. Ciekawe, że we Wrocławiu wcale nie ma ich tyle, ile wynika z historii. Spodziewałem się znacznie więcej Piastów. Powinni oni kłuć w oczy niemieckich turystów swymi nagimi mieczami. Boleśnie i trwale, bo Odra - rzeką pokoju jest, a ziemie - odzyskane. Ucieszyłem się więc bardzo, gdy dostrzegłem w sercu miasta piękny pomnik króla Bolesława Chrobrego na kucyku. Król jest potężny a konik ma wielką głowę i jeszcze większe przyrodzenie. Ktoś mógłby pomyśleć - kpina, lecz ja przekonany jestem, że idea pomnika była jak najbardziej słuszna a wszystko w nim jest symboliczne. Może król na kucyku wygląda niepoważnie, czy jednak polski król nie powinien siedzieć na grzbiecie słowiańskiego konia? Arab to dopiero byłaby kpina z Chrobrego. Polska wszak jest przedmurzem chrześcijaństwa. W obliczu…