Romans · 1 min czytania
Chwila zapomnienia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W marmurowej tarczy tykaniu miarowym na miękkich pozorach ułożyłam myśli. By w powolnym marszu godzin plastikowych, wzdłuż utartych wzorów życie sobie przyśnić.
Kim jest? Skąd przychodzi? Dlaczego się budzę? Jak larwa motyla w bezpiecznym kokonie Demon, duch, wiatr, czarodziej. Utkana ze złudzeń koronkowa klatka runęła i płonie.
Odurzona zmierzchem odpływam bezwładnie w otchłań