Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Muzyka · 3 min czytania

Chyba nawpierdalałem się po grzybach.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chyba nawpierdalałem się po grzybach. Smok to moja ksywa, tak mam na imię i tak się nazywam. Ja chyba nie lecę, no przecież dokonałem ostatnio zajebistego zakupu w aptece. Na receptę, był w fprmie bezpłatnej, lek przeciwpsychotyczny w proporcji dodatniej.Na półce ostatniej, tak dokładniej siostra aplikuje mi go w sterylizacji dokładnej w znacznej mierze, czasami sam swoim słowom nie wierze. Tak to wygląda że leżę- neuroprzekażniki szerzej co on kórwa bierze? Smok cały czas w zajebistej atmosferze. Meksykan rośnie lampa sodowa świeci coraz mocniej Tak jest prościej, Raczej hip-hopowym mostem, obrzarty białym proszkiem, czasami trochę mocniej niż zwykłym papieroskiem. Oj. Słowa lecą mocne. Tak ogólnie narkotyki przyjmuję hurtem, ty lecisz w detale, potem masz żale, że ja przyjmuję na bierząco, ciągle lub wcale. To moje nielegale. Te teksty które rysują trwale. Smok to ma kórwa wyjebaną baję. Popadł w popierdolone związki, gdzie dominują różne halucynogeny. Tak bez ściemy- ten ostatni przemyt wymagał dobrej bajery znalezienia odpowiedniej atmosfery, by rzecz jasna garza była wypłacana w formie płatniczej oraz w przeróżnych drobiazgach- zwyczajny kwas na obrazkach. Twoja mimika jakaś niewyrażna, płaska To

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Chyba nawpierdalałem się po grzybach. — czytnik · opowiadania