Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Chyba przestałam Cię kochać

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chyba przestałam Cię kochać. Wczoraj, a może dziś…? Nie, to trwało zdecydowanie dłużej, zaczęło się dawno i powoli, bez pośpiechu zabijało moją miłość. Nie miałam już ochoty na spotkania z Tobą, więc zaczęłam ich unikać, nie miałam siły na rozmowy z Tobą, więc skracałam je do minimum. Bo tak właściwie miłość do Ciebie była jakby wymuszona… Ile może wiedzieć dziecko o miłości…? Czy potrafi kochać kogoś poza rodzicami…? Ta wmówiona, sztuczna miłość, po prostu musiała się z czasem skończyć. I chyba to nastąpiło. Przestałam Cię kochać. Tego dnia już jestem tego pewna. Nie czuje do Ciebie nic- ani miłości, ani nienawiści. Nie tęsknię też za Tobą. Czy to źle..? Wiem, w końcu byłeś przy mnie (ponoć) tak długo, że powinno mi, chociaż Ciebie brakować. A jednak nie. Jestem pusta w środku, wyzuta z uczuć pozbawiona mocniejszego bicia serca, gdy o Tobie myślę. A wiesz, że to może być Twoja wina…? Tak bardzo prosiłeś o uczucie, tak bardzo wszyscy oczekiwali ode mnie, że będę Cię kochała, że nie miałam wyboru. I kochałam, albo myślałam, że kocham. Więc miłość do Ciebie to była tylko wiązka spełnionych oczekiwań wobec rodziny, bliskich i świata. Spełniłam je, ale czuję się ograniczona, pozbawiona swobody, własnego oddech, prywatnych myśli. Dlatego musimy skończyć nasz

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%