Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Ciasteczkowy potwor

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Spokojna muzyka sączyła się powoli z głośników, z ulicy nie dobiegały żadne dźwięki. Wszyscy już spali. Jak miałem to już w zwyczaju, podczas tych długich jesiennych wieczorów, zawsze o tej porze, siedziałem w wygodnym fotelu i czytałem kolejny rozdział fascynującej książki. Nagle poczułem powiew zimnego powietrza. Zimny dreszcz przeszył całe moje ciało. Odwróciłem się i ujrzałem, ku mojemu zaskoczeniu i jakże wielkiemu przerażeniu, że spod mojego łóżka wychodzi potwór! Zatkało mnie, strach mnie sparaliżował, nie wiedziałem, co robić. Dzwonić na policje, wołać sąsiadów, walczyć wręcz... Nigdy wcześniej nie widziałem potwora spod łóżka! Podszedł do mnie powoli, wytrzeszczając swoje wielkie oko, znajdujące się na wysokości klatki piersiowej. Pozostałe oczy, znajdujące się na czółkach, które wyrastały z jego głowy, cztery pary konkretniej, były zamknięte. Widocznie przeszkadzało im płynące z 60 watowej żarówki światło. Podszedł do mnie powoli i zapytał się: - Gdzie to jest? – Jego głos zdawał się imitować odgłos zarzynanego prosięcia. - A... al...ale co? – Odpowiedziałem, kiedy już otrząsnąłem się z głębokiego szoku. Nie co dzień widuje się takie zjawiska i ma się okazję z nimi pogadać trochę. - Nie rób ze mnie idioty – Odpowiedział. – Zawsze tu było, a dzisiaj nie ma. Już ty dobrze wiesz, o czym ja mówię! - Zauważyłem, że kiedy mówił to strasznie się ślinił, a części jego wydzieliny ustnej, dziwnym trafem, kierowały się na moją twarz. - Ale ja naprawdę nie wiem, o czym Pan do mnie mówi. Poproszę o jakieś pytanie dodatkowe. - Gdzie jest moje ciasteczko? – Zawył, że aż ściany poruszyły się ze strachu. – Nie będziesz mnie już oszukiwał. Wiem, że ktoś mi je zwędził i nie chce oddać, a ty jesteś jedynym podejrzanym. I tak! To właśnie ty będziesz się przede mną tłumaczył. – Widocznie starał się być elokwentny. - Nie rozumiem – Odpowiedziałem. – Jakie ciasteczko? Przecież tu nie ma i nigdy nie było żadnych…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%