Inne · 1 min czytania
Cichutko
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cichutko, by nikt nie usłyszał Skradasz się Skrada się...
Cienie się wydłużają, choć gaśnie światło. Mrok uśmiecha się prowokująco, wyciągając chudą, lecz silną dłoń. Słychać sprzeciw wyrażony w płaczu. Tutaj łzy są bezwartościowe i spowszechniałe. Prowadzą czerwone ślepia, pozornie ukryte, patrzące bezlitośnie i chciwie. Tu każdy boi się zastanawiać. To nigdy nie jest dobre. A potem strzał... To boli tylko chwilę. I szybujesz prowadzony tym lotem, ponad wszystkimi, pustymi głowami…