Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Ciemność

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Zapadała ciemność, coraz bardziej i bardziej, w momencie gdy wydawało się że już ciemniej być nie może mrok przykrywał to co przed chwilą wydawało się ostateczną czernią, a w konfrontacji z teraźniejszością okazywało się zaledwie ciemną szarością. I tak bez końca, ciągle od początku to co było absolutem czas degradował co najwyżej do doskonałości, a i to rzadko. Aż po niepoliczalnej mnogości nieskończoności coś drgnęło, jak nieśmiały płacz noworodka na drugim końcu uniwersum, niby nic ale w bezkresnej nicości było wszystkim. To Coś narastało, powoli, niepostrzeżenie, ale nieustannie i nieustępliwe zastępowało cisze w moich uszach, która nawet nie dzwoniła. W pewnym momencie zauważyłem, że to nie dźwięk, gdyż już mnie nie tylko ogłuszał ale i oślepiał, czułem zapach, smak, ciepło, fakturę i całą resztę, wszystkie moje zmysły były atakowane z każdej strony w każdy możliwy, jak i nie możliwy, sposób z niewyobrażalną siłą i z każdą chwilą mocniej i mocniej. Na tyle na ile mogłem zacząłem się zastanawiać czy to niebo czy piekło, a myśleć byłem w stanie coraz mniej i w momencie w którym…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ciemność — czytnik · opowiadania