filozofia · 1 min czytania
Ciemność
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zapach życia krąży mi po głowie Uderzając w dzwon życia Raz za razem budzi mnie ze snu Do przykrej rzeczywistości
Świat nie przyjmuje mnie uczciwie Mnogością bogactw poraża zmysły moje Okrutnym zwycięstwem kończąc me zmagania Znów triumfuje, przynosząc mi zgubę
Niezliczone me cierpienia A śmierć tylko jedna. Czyż nie zasłużyłem już na spokój? Wiecznych zmagań mych kres?
Rany w mej duszy krwiawią każdej nocy To życie płynie z nich I jego