Psychologia · 2 min czytania
"Ciemność"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
"CIEMNOŚĆ"
„Ciemność”
Otworzyła oczy. Ciemność, otaczała ją ciemność.
„Gdzie jestem?”
Podniosła się z podłogi Uklękła. Ciemność otulała ją, tak jak mgła otula wędrowca w górach. Ale ona nie wędrowała. Ona była zamknięta. Na klęczkach posuwała się do przodu. Rękoma szukała jakiegoś oparcia. Z ulgą poczuła pod dłonią twardą powierzchnię. Ściana... to była ściana. Z westchnieniem ulgi oparła się o nią. Ciemność wdzierała się do jej umysłu; obejmowała serce lodowatymi rękoma, miażdżyła myśli, przytłaczała.
Część 22 / 2
„Jak łatwo wpaść w szpony ciemności”
Ciężko oddychała. Bała się. Dlaczego właśnie mnie to spotkało? Usłyszała szept. To ciemność szeptała. Z każdego kąta pomieszczenia. Sama tego chciałaś. Słyszała dokładnie.
„Krzyk, krzyk, krzyk”
Rozdzierał jej głowę. Krzyk setek tysięcy ludzi cierpiących w tej chwili. Ona była jednym z takich ludzi. Ale nie krzyczała. Wpatrywała się tępo w ciemność. Słuchała wrzasku serc, dusz. I poddała się temu krzykowi.…