Komedia · 2 min czytania
Ciężki dzień
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Mario, jesteś dla mnie wszystkim!- Antonio klęczał przed kobietą. Maria była zszokowana. - Antonio, nie zafstydzaj mnie- po tych słowach dostojna kobieta zaczęła się wachlować. Upalny dzień w Rio Pesos zapowiadał długą suszę. Na niebie nie było ani jednej chmurki, dlatego też dama trzymała w dłoni kremową parasolkę, a dłoniach miała ona białe rękawiczki. - Mario, wyjdź za mnie! Mam gospodarstwo, krowę! - Och, Antonio, to rzeczywiście dostojne, ale nie chycę wychodzić takch młodo za mąż. - Mario, przecież masz przeszło pięćdziesiąt lat- zdziwił się mężczyzna. Maria oburzyła się. - Mówiłeś, że jestem piękna i młoda, a teraz okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Zrachniłeś moje serchce. Maria odeszła a Antonio przeklął na siebie. - Taka partia, miałbym dwie krowy!
Babka…