Rodzina · 3 min czytania
Ciężkie serce
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
To był piątek. Jeszcze wieczorem czuła jego zapach na swojej szyi, był taki cudowny, nie naciskał, pomimo tego, że byli ze sobą niby wystarczająco długo. Żal było się kąpać, kiedy jej skóra pachniała tym mężczyzną, wydawałoby się, że jedynym. Po spotkaniach z nim czuła się lżej, przy nim zapominała o swoich problemach, bo jej uwaga skupiała sie na jego osobie. Była w stanie pomóc mu za wszelką cenę, nie wymagając pomocy dla samej siebie. Nigdy nie zdradziła mu, że czasem bardzo potrzebuje tego,żeby ją przytulił i zapewnił, że nikt już jej nigdy nie skrzywdzi. Przytulał...owszem, z uczuciem, ale nie zapewniał, bo nie miał pojęcia, co się działo nocami w jej domu. Została z młodszym rodzeństwem, jej mama miała do niej zaufanie, w końcu niebawem skończy 19 lat. Wykonała swoje obowiązki, położyła dzieci spać, by móc w ciszy, którą tak kochała, zając sie samą sobą. Czekała na powrót rodziców nerwowo, wiedziała, czym to się skończy. Paznokcie u rąk, nóg, zadbała o siebie, lubiła poświęcać temu czas. Wiedziała, że robi to dla określonej osoby, na dno spychała myśl, że jest jeszcze ktoś, kto to doceni, nie chciała o tym myśleć. Miła książka do poduszki, ulubiona muzyka, niczego wiecej nie potrzebowała. Z sąsiedniego pokoju dobiegały równomierne oddechy braci. Przeczytała może kilka stron nim usnęła. Nie obudziła się, kiedy przyszli rodzice. Jej mama szybko zasnęła. Od tej pory wszystko działo sie według ściśle określonego schematu. Ojczym…