Biografia · 2 min czytania
Cisza...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jezioro maltanskie wygla dzis jak Eldorado, kiedy wschodzace Slonce tysiacami promieni odbija sie w jego tafli; i tylko gdzieniegdzie ptaki stoja na nielicznych bojach przebijajacych swym ksztaltem welon mgly, unoszacej sie ponad tafla jeziora. O tej porze dnia, nie ma tutaj ludzi spacerujacych, biegajacych czy jezdzacych na rolkach. Nie. O tej porze, nie ma tu nikogo, a to zle bardzo zle. I tak sobie mysle, zeby jakiegos jesiennego dnia wziac urlop nikomu o tym nie mowiac, wstac rano niby do pracy i przespacerowac sie ta asfaltowa alejka wzdluz jeziora, aby choc na chwile oslepnac w jaskrawym slonecznym blasku, blasku