Romans · 1 min czytania
Cisza.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zdawał się nie zauważać, że przez szczelinę w przymkniętym oknie prześlizguje się wiatr i ziębi mu policzek że gorąca kawa parzy go w opuszki palców
Wzrok miał utkwiony w szybę, spływało po niej niebo
W pokoju panował pozorny spokój Wokół krążyły jego chaotyczne myśli Odbijając się od siebie i od wszystkich ścian umysłu powracały z coraz to większym echem
Jego