Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

filozofia · 3 min czytania

Cisza.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Stare, drewniane okno, wychodzące na szare podwórze. Smutne oczy, wpatrujące się w każdą kroplę deszczu, bezdźwięcznie odbijającą się od mglistej powłoki. Gdzieś w oddali równomierny oddech, w tle śpiew ptaków… Tutaj nic. Zero słów, zero gestów i wyrazu twarzy. Tylko krzyk. Krzyk zakłócony przez idealną ciszę, ale nie wolną, bo nawet śpiew ptaków gdzieś ucichł…

Na zewnątrz cisza, a w środku wołanie o pomoc. Pustka miesza się z litrami krwi, wyciekającej z przebitego serca. Łaty ponaszywane na głębokie rany na nic się zdają…

Są dodatkową zasłoną przed ludźmi. Przed ich idealnie wyprofilowanymi sercami, przed ich wzrokiem, przeszywającym całą duszę.

Cisza.

On nie ma pojęcia, że poświęciłaby najcenniejsze dla niej rzeczy i wartości, by wróciło to, co najważniejsze.

On- nie w sensie kolejnej jedynej miłości. On- w sensie przyjaciel… Człowiek tego potrzebuje… Bez tego, jak bez tlenu.

Ale czasem ludzie oddychają sztucznie...Podłączeni do respiratora. To też jest życie, ale jakże zmienione. Wtedy czują ogromny żal, ból, a czasem nawet niewyobrażalną nienawiść i chęć zemsty.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Cisza. — czytnik · opowiadania