kultura · 2 min czytania
Cisza
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy może być coś piękniejszego od zachodu słońca? -zapytałem, godząc się jednocześnie z tęgim posłuchem zasypiającego świata. Wiedziałem jednak, że wszystko się dzieli i sam potrafiłem sobie odpowiedzieć.
Boże. Czasami jest tyle piękna, że aż trudno je znieść. Czuję, że moje serce po prostu pęknie. Tego jest zbyt dużo, a sam nie dam rady. Spoglądam i widzę jak wszystko kończy swój żywot, jednodniowy żywot. Każdego dnia rodzimy się i umieramy na nowo. Nic dwa razy się nie zdarza, nigdy też nie wchodzimy dwa razy do tej samej rzeki. Ona już odpłynęła i nie powróci. Tylko my zostaliśmy. Sami, na lodowisku własnych przeżyć i doświadczeń. Chcieliśmy iść do przodu, ruszyć, ale po pewnym czasie…