Inne · 1 min czytania
Co by to było?
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
A gdyby tak cudów obłoki tęczowe leniwie porannym zdmuchnąć ziewnięciem, i chmury lekkie, błękitno-różowe, roztrzaskać z hukiem niedbałym splunięciem?
A co by było gdyby twarz słońca za flegmy ciągliwą zasłoną schować - i womitować, wieczorem, bez końca, by w czarnej treści księżyc pochować?
Czy pryszcza próbując nad ziemią wyciskać, i ropą ją gęstą, gorącą zalać, po czym bordową krwią chlusnąć i trysnąć, wyświęcić ją można, czy może…