Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 5 min czytania

Co myślisz o

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Co myślisz o moim brzuchu?

- A co to za pedalskie pytanie, hę?

- Czemu zaraz pedalskie?

- No bo tak zabrzmiało, do tego z każdym kieliszkiem przysuwasz się bliżej.

- Ale czemu pedalskie? Nie mogłeś powiedzieć: homoseksualne?

- Mogłem, mi to bez różnicy, ale przecież brzmiałoby to kretyńsko.

- Może masz rację, dolej mi zapojki.

- Proszę.

- Dzięki. Teraz pytam poważnie: co z moim brzuchem?

- No ale co ma z nim być? Normalny brzuch faceta w średnim wieku.

- Tak, powiedz to mojej. Twierdzi, że jest obrzydliwy i tłusty. Że niby ten mam, no... mięsień piwny! I

co ja mam jej odpowiedzieć?

- Powiedz, że dobry koń musi spać pod wiatą. W sumie z tego co słyszałem od twojej Justynki to ten twój

konik popadł w sen wieczny. Wieczny odpoczynek racz mu dać panie...

- A światłość wiekuis...

- Dobra, dobra! Nie kończ, to nie jest, kurwa, cmentarz, tylko garaż. Do tego po oddaniu na złom twojego

rzęcha przerobiony na bar.

- No, okej. Słuchaj, poważnie Justynka ci mówiła? Już nie jest tak źle, jem niebieskie pigułki.

- Viagre?

- Nie, coś ty, jakieś podróby, ale też niebieskie. Kumpel mi załatwia.

- Pewnie jakieś dla konia.

- Możliwe, ale za tę cenę...

.............................

- Polane.

- Wypite.

- Zapalmy. Alkohol lubi dym.

- Się wie.

...............................

- A powiedz mi co myślisz o polityce? Pewnie, że gówno?

- Gówno.

- A o Kaczyńskim i Tusku?

- Nie myślę.

- Pierdolisz, każdy o nich myśli.

- A co to, kurwa, Tusk i Kaczka są jakimiś gwiazdami porno?

- Nie, no ale wiesz, w sklepie, w pracy wszędzie o nich dyskutują ludzie.

- To ja nie będę inny i użyje parafrazy gdzieś już wyczytanej sentencji: Różnica między Tuskiem a Kaczką

jest jak między zjadaniem ciepłego, a zimnego gówna, kumasz?

- Kumam, ale gdybyś nie miał wyboru i musiał jakieś zjeść - które byś wybrał?

- Mniej cuchnące

- Logicznie

- Jasne, że logicznie. Polej.

- Nie ma już co, chyba, że piwo.

- Może być.

................................

- Wiesz, że w Krakowie nie wiedzą co to pokal?

- Może nie chodzą do pubów?

- Nie no chodzą, tylko u nich to po prostu szklanka albo kufel.

- Pokal to chyba z niemieckiego, na śląsku pewnie wiedzą.

- No, ale ja mówię o Krakowie.

- Rozumiem, może masz racje.

- Wiesz co jeszcze?

- Nie.

- Pomorzanina poznasz po tym, że mówi jo

- Wiem. Gdzie indziej mówią tak, a my mówimy i tak i jo.

- No jo

........................

- Myślisz, młody,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%