Filozofia · 5 min czytania
Co myślisz o
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 6
- Co myślisz o moim brzuchu?
- A co to za pedalskie pytanie, hę?
- Czemu zaraz pedalskie?
- No bo tak zabrzmiało, do tego z każdym kieliszkiem przysuwasz się bliżej.
- Ale czemu pedalskie? Nie mogłeś powiedzieć: homoseksualne?
- Mogłem, mi to bez różnicy, ale przecież brzmiałoby to kretyńsko.
- Może masz rację, dolej mi zapojki.
- Proszę.
- Dzięki. Teraz pytam poważnie: co z moim brzuchem?
- No ale co ma z nim być? Normalny brzuch faceta w średnim wieku.
Część 22 / 6
- Tak, powiedz to mojej. Twierdzi, że jest obrzydliwy i tłusty. Że niby ten mam, no... mięsień piwny! I
co ja mam jej odpowiedzieć?
- Powiedz, że dobry koń musi spać pod wiatą. W sumie z tego co słyszałem od twojej Justynki to ten twój
konik popadł w sen wieczny. Wieczny odpoczynek racz mu dać panie...
- A światłość wiekuis...
- Dobra, dobra! Nie kończ, to nie jest, kurwa, cmentarz, tylko garaż. Do tego po oddaniu na złom twojego
rzęcha przerobiony na bar.
- No, okej. Słuchaj, poważnie Justynka ci mówiła? Już nie jest tak źle, jem niebieskie pigułki.
- Viagre?
- Nie, coś ty, jakieś podróby, ale też niebieskie. Kumpel mi załatwia.
Część 33 / 6
- Pewnie jakieś dla konia.
- Możliwe, ale za tę cenę...
.............................
- Polane.
- Wypite.
- Zapalmy. Alkohol lubi dym.
- Się wie.
...............................
- A powiedz mi co myślisz o polityce? Pewnie, że gówno?
- Gówno.
Część 44 / 6
- A o Kaczyńskim i Tusku?
- Nie myślę.
- Pierdolisz, każdy o nich myśli.
- A co to, kurwa, Tusk i Kaczka są jakimiś gwiazdami porno?
- Nie, no ale wiesz, w sklepie, w pracy wszędzie o nich dyskutują ludzie.
- To ja nie będę inny i użyje parafrazy gdzieś już wyczytanej sentencji: Różnica między Tuskiem a Kaczką
jest jak między zjadaniem ciepłego, a zimnego gówna, kumasz?
- Kumam, ale gdybyś nie miał wyboru i musiał jakieś zjeść - które byś wybrał?
- Mniej cuchnące
Część 55 / 6
- Logicznie
- Jasne, że logicznie. Polej.
- Nie ma już co, chyba, że piwo.
- Może być.
................................
- Wiesz, że w Krakowie nie wiedzą co to pokal?
- Może nie chodzą do pubów?
- Nie no chodzą, tylko u nich to po prostu szklanka albo kufel.
- Pokal to chyba z niemieckiego, na śląsku pewnie wiedzą.
Część 66 / 6
- No, ale ja mówię o Krakowie.
- Rozumiem, może masz racje.
- Wiesz co jeszcze?
- Nie.
- Pomorzanina poznasz po tym, że mówi jo
- Wiem. Gdzie indziej mówią tak, a my mówimy i tak i jo.
- No jo
........................
- Myślisz, młody,