Religia · 2 min czytania
„Co wybierasz?’
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Konwulsyjne drgania nadeszły znów. Mam już dosyć Ciebie i tych pustych słów. Wciąż uparcie próbujesz mym katem być, Lecz pomimo porażek ja nadal chcę żyć! Jedyny mój Bóg i Anioł Stróż Zawiedli się na mnie wiele razy już... Popełniłam głupich błędów tak wiele. Pozostało po nich wiele ran, lecz nie na ciele...
Staram się zapomnieć, nie myśleć o Tobie, Lecz Ty tego nie chcesz, uparcie tkwisz w mej głowie. Chcę się Ciebie pozbyć, zepchnąć w ukrycie, Uśmiechać się, radować – tak kocham życie! Zły szatanie opuść wreszcie duszę mą! Nie pokieruję…