Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Córa nocy

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Jesteś naszą uczennicą, wiesz co cię czeka... Sama chciałaś zostać jedną z nas, teraz nie możesz zrezygnować jest już za późno... Wciąż słyszała słowa Kide, wysokiego ciemnookiego bruneta, dla którego zrezygnowała z normalnego życia... To dla niego stała się jedną z cór nocy, ale rytuały i sprzatanie krwi ofiar, stały się dla niej rutyną, zaś noc przekleństwem, tak bardzo pragnęła wolności.

Tej nocy zaplanowała ucieczkę, wszystko setki razy powtarzała sobie w myślach, wiedziała co i kiedy ma zrobić, by znów poczuć na swych wargach smak promieni słonecznych.

Gdy nadeszła północ wiedziała, że wszyscy zgromadzeni są w głównej sali na modlitwie, zarzuciła na siebie czarną długą kurtkę i udała się w kierunku wyjścia. Z każdym krokiem czuła coraz silniejszy oddech wolności, już słyszała jej pieśni o cudownym życiu...

Nagle za swoimi plecami usłyszała głos, delikatny i dźwięczny, stał za nią Kide.

- Telio nadszedł twój czas wreszcie będziesz mogła stać się jedną z nas... Szukałem cię, byłem pewny, że jesteś w kaplicy... Telio martwię się o ciebie, nie jesteś sobą, ale tej nocy wszystko się zmieni, zobaczysz.

Szli przed siebie, dwa cienie cicho przemykające przez ciemne korytarze, gdy weszli do kaplicy, właśnie kończono modły. Dziewczyna zauważyła, że na ołtarzu spoczywa jakieś ciało, nagle przwodzący kapłan donośnym głosem wypowiedział jej imię... Telio podeszła do kamiennej tablicy składając przysięgę, nie wiedziała co bedzie dalej, patrzyła jak kapłan nacina sobię dłoń sztyletm, czerwona krew zaczęla spływać do złotej czary, którą jej podano. Zaczęła pić, nie mogła oderwać…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Córa nocy — czytnik · opowiadania