Inne · 4 min czytania
"Córka Krwawych" - Mroczna baśń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie ukrywam, że za lekturę „Córki Krwawych" Anne Bishop zabrałem się z niejakim niepokojem, spodziewając się kolejnego spotkania z elfami, orkami i tabunem wojowników machających mieczami w imię dobra lub zła, a najczęściej po prostu wedle własnego uznania. Autorka zgotowała mi niespodziankę…
Anne Bishop już w dzieciństwie uwielbiała pisać opowiadania. Porzuciła tę pasję na kilkanaście lat, gdy stwierdziła, że nie umie przelać myśli na papier w sposób, jaki by ją zadowalał. Gdy znów zasiadła do pióra, wzbogacona doświadczeniem życiowym, zaczęła z uporem szlifować swój warsztat i pisać krótkie opowiadania. Drobnymi kroczkami zbliżała się do powieści – jak się później okazało – przełomowej w jej karierze.
„Córka Krwawych" ukazała się w 1998 roku. Jest to pierwszy tom trylogii Czarnych Kamieni, za którą autorka w 2000 roku otrzymała nagrodę Williama Crawforda - Memorial Fantasy Award. W Polsce cały cykl nie był znany aż do roku 2008, kiedy to wydawnictwo Initium wypuściło pierwszy tom. Drugi ukaże się na wiosnę tego roku, a trzeci – jesienią.
Patrząc na piękną okładkę powieści, można ulec wrażeniu, że mamy przed sobą kolejną baśń o magicznych wróżkach. Jest to tylko złudzenie.
Akcja rozgrywa się w trzech krainach: Tereille, Kaeleer oraz Piekle. Bohaterowie książki to demony, czarownice, wojownicy, prostytutki, kapłani i władcy. Ich losy splatają się w skomplikowaną sieć, która z początku wydaje się trudna do ogarnięcia, lecz z każdą stroną staje się coraz bardziej oczywista, ukazując w pełnej krasie złożone stosunki interpersonalne, którym w większości bardzo daleko do zdrowych. W owym mrocznym świecie okazywanie uczuć jest luksusem, słabością, stającą się przyczyną zgonu, podczas gdy sama śmierć jest tylko bramą do kolejnego miejsca zamieszkania - Piekła.
Światem stworzonym przez Bishop władają Krwawi, obdarzeni mocą, przy której magia zdaje się dziecinną igraszką. Akcja pierwszego tomu rozgrywa się w okresie, gdy władzę…