Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 3 min czytania

Cosmic Conspiracies

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Po rozszumianych północnych wodach płynęła handlowa koga łyżwowa z ładunkiem z Tremes ,portowego miasteczka położonego między fiordami, do Kasterkar. Silny wiatr rzucał kogą na wszystkie strony. Z czarnego od chmur nieba lały się hektolitry wody. Łyżwy kogi pomagały utrzymać się jej w pozycji pionowej ,jednak byłyby ogromnym kłopotem, gdyby statek trafił na mieliznę. Marynarze zmagali się z kwadratowym żaglem ,który rzucał się niczym ryba na ziemi. Dwaj marynarze wrzeszczeli wzajemnie na siebie próbując utrzymać żagiel w odpowiedniej pozycji. W drzwiach do dolnego pokładu stał kapitan z kozią bródką i krótkimi wąsikami, z niewielką blizną pod prawym okiem, ubrany w długi żółty płaszcz z kapturem. Kapitan dyrygował marynarzom ledwo trzymając się na nogach od wzmagającego się wiatru. Marynarze walczyli z linkami. Nagle jeden z nich poleciał jak z procy z masztu przy nagłym podmuchu wiatru. Trzymał się linki i zatoczył półokrąg nad wzburzonymi falami i z powrotem wrócił nad pokład. Walnął o drewniany maszt i runął jak kłoda na ziemię. Kapitan rzucił się bez chwili zastanowienia na ratunek. Chwycił nieszczęśnika za kołnierz i z wysiłkiem przeciągnął

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Cosmic Conspiracies — czytnik · opowiadania