Biografia · 2 min czytania
Cudnej Zimie,co niezmiennie serce me porusza...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dwudziesta piąta biała, piękna zimo? PRZYSZŁAM.JESTEM.WITAJ. cóż przynosisz mi, o Królowo? CORAZ WIĘCEJ PYTAŃ, WIĘCEJ WĄTPLIWOŚCI. a gdzież czar słodkiej tak z Tobą zabawy? ODSZEDŁ WRAZ Z WIOSNĄ TWYCH DZIECIĘCYCH ZIEMSKICH LAT. więc cóż teraz z nami będzie? TERAZ NĘKAĆ CIĘ BĘDĘ Z KAŻDYM ROKIEM CORAZ TO NOWYM ROJEM DOCIEKAŃ ISTNIENIA, PYTAŃ, WĄTPLIWOŚCI... ale ja wciąż w sercu czuję ukłucie nostalgii błogiej,kiedy na Cię w bieli cudną patrzę – tkliwą. WIEM,PRZECIEŻ MIŁOŚĆ NASZA WIELKĄ BYŁA - A CZAR MYCH ŚWIĄT I CHWIL ZŁOTYCH, CHOĆ SREBRNYCH SKRADŁ TWE DZIECIĘCE SERCE JUŻ NA ZAWSZE. PÓKI CHŁOPCA