Inne · 3 min czytania
cudze
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Jesteś chorym człowiekiem Deny CHORYM. Rozumiesz co do ciebie mówie? Nie ty nic nie rozumiesz... ehh szkoda słów. -Hmm nie, nie jestem na nic chory. -Kretyn! -O co w ogóle ci chodzi? -No jak to o co... Pomógłbyś mi zamiast leżeć. -Wiesz że pada deszcz. Czy ty wiesz kim ja jestem zadajesz sobie pytanie czemu jestem na tym świecie? -Debil. -Fistaszek. -Co jak mnie nazwałeś ty, ty gówniarzu. -Nic tak tylko rozmyślam głośno. -Myśle głośno się powiada. -Mówi. -Że co? Znowu coś mówiłeś ćwoku. -Idę do Maćka. -Do tego narkomana. Po co? Powinieneś uczyć się to przyszłość. -W obecnych czasach liczą się znajomości. -Gówniarzu nie przemądrzaj się. Sama wiem co jest ważne. -Dobra to ja lecę gawronie. -Jak mnie nazwałeś? Że co. Ga ga gamonie. -Eee nie nic nie mówiłem. Musze już leciec na razie. -Ej zaczekaj ty ty ty mańkucie. Pokój ciemny, ciemny pokój a w nim mgła owiana legendą. A we mgle ty i ja oraz nasze podświadomości. -I jak stary teraz się czujesz. -Aaa już mi odwala mówię o jakiś warzywach do niej.…