Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Zbrodnia · 9 min czytania

Czarna Krew - 1 rozdział - Początek.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Głęboka ciemność w otchłani przez którą trudno było cokolwiek ujrzeć gołym okiem. Żaden śmiertelnik nie byłby zdolny wytrzymać tego widoku, tym bardziej dźwięków i zapachów znajdujących się w dolinie śmierci i wielkiej makabry obdarzonej winnych samych sobie ludzi. Ogromna pustka, zapach zgnilizny, który sprawiał o mdłości, spływająca krew po ścianie na której znajdowały się obezwładnione ciała ludzi, wiszących jak Jezus na krzyżu. Ten obrzydliwy obraz, przypominający rzeź niczym z piekła rodem. Powyrywane kończyny, rozprute wnętrzności, były najgorszym cierpieniem. Ból - uczucie nie do opisania, tylko nieliczni mogą wgłębić się w jej tajniki ale któż by chciał? Szaleńcy. Skamieniałe ściany pokryte zastygniętą cieczą i dziwnymi, runicznymi znakami - miały kolor krwistej czerwieni. Wzdłuż dróżki, która prowadziła do osobnej komnaty, znajdowała się rzeczka. Tam uwięzione były ludzkie dusze, pilnowane przez upadłe anioły które nie mogły się wydostać pod żadnym pozorem, a najważniejszym powodem tego wszystkiego były nic innego jak...grzechy. Oddać duszę diabłu to jak śmierć bez wyjścia. Labirynt z którego nie potrafi się nikt wydostać. Pragniesz szczęścia lecz ono cię opuszcza, kiedy zawierasz kontrakt ze sługą zła, najgorszym wcieleniem mordercy o wielkiej żądzy mordu. Widok twego cierpienia sprawia mu dużo satysfakcji, spełnianie twoich życzeń, a później pożeranie najważniejszej rzeczy znajdującej się w tobie. Potwór - to zbyt miękkie określenie dla takiego osobnika. Próbujesz odnaleźć się w tym świecie, jednak gubisz się sam o tym nie wiedząc. Nie chcesz oglądać tego widoku, czy słuchać wrzasków, które doprowadzają cię do szaleństwa. Musisz to wytrzymać. Nie możesz od tego uciec. Twoje oczy widzą wielką bramę owiniętą licznymi szczątkami, która przypomina wejście na cmentarz. Czujesz tę dziwną aurę, przemawiającą do twego ciała. Gęsia skórka pojawia się na twojej skórze. Pierwsza oznaka strachu. Ta ciemność coraz bardziej cię ogarnia, czujesz ciarki na całym ciele. Włosy stają ci dęba, kruchymi dłońmi przejeżdżasz po wyrzeźbionych napisach, których nie potrafisz odczytać. Język diabłów jest bardzo specyficzny. Dotykiem docierasz do klamki po czym łapiesz za nią i powoli naciskasz. Dopiero teraz widzisz prawdziwe piekło. Wiele zaułków i korytarzy prowadzących do różnych miejsc. Na środku znajduje się plac, przy którym przypięte są cerbery do metalowego kółka. Dwugłowe psy o niespotykanej sile i wyglądzie. Ich wzrok przeszyje cię na wylot, a odgłos przerazi cię jeszcze bardziej. Wyciekająca ślina - powodująca u ciebie odruch wymiotny. Pod nimi są lochy ,w których przetrzymywani są ludzie - dziwki, przestępcy i zdrajcy oddający swoją duszę Lucyferowi. Jednych gwałcono, drugich zabijano dla krwi i pożywienia, a trzecich karano lub przyjmowano do ciężkiej pracy w kamieniołomach. Wyniszczone i postarzałe ciała wychudzone z powodu głodu lub innych przyczyn. Tylko kobiety były specjalnie traktowane. Każdy demon musiał zaspokoić swoje potrzeby, które czasami doprowadzały ich do szaleństwa. Każda poprzez stosunek stawała się naznaczona i niedostępna dla innego mężczyzny. Gdyby ktoś zapragnął złamać regulamin, byłby martwy. Czarna poświata zabrałaby go ze sobą w dół otchłani. Nad głową, daleko w przestworzach znajdowało się martwe ciało upadłego anioła, który zapoczątkował erę demonów, sprzeciwiając się samemu Panu Niebios - Bogowi. Jego skrzyżowane na piersi ręce, smutny wyraz twarzy i zastygnięte krwawe łzy, oznaczające wielki smutek i mękę. Na plecach miał białe jak puch skrzydła. Tak wielkie jak on sam. Gdzieniegdzie znajdowała się krew. Wokół niego zlepione czarne pióra. Oznaczały przemianę z dobroci na złą ścieżkę. Okryty szatą z dziurami na klacie. Niezapomniany widok. Główna droga prowadziła do samego króla ciemności- Hadesa. Hierarchia była podzielona na kilka sektorów: król, książęta, prałaci, markizowie, przywódcy, hrabiowie i rycerze. Każdy miał określone przywileje jak i zadania, które musiał wykonywać w danym czasie. Najgorszymi i najbardziej okrutnymi byli książęta, potrafili z łatwością zabić pluton żołnierzy, jedną gołą ręką tylko wymachując na różne strony i wypowiadając przeróżne zaklęcia. Było ich dwudziestu trzech, a samych demonów siedemdziesięciu dwóch. Reszta to tylko mieszańce, żywiące się ludzką krwią. Bez tego nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czarna Krew - 1 rozdział - Początek. — czytnik · opowiadania