Horror · 1 min czytania
Czarna Krew - Prolog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Powoli spływały krople krwawych łez.
Mogłabyś mnie pokochać za to jaki jestem.
Nikt nie jest doskonały, czyż nie?
Sama to zawsze mówiłaś.
Mogłabyś chodź raz pomyśleć o tym co było.
Powinnaś przeprosić ale tego nie uczyniłaś.
Część 22 / 2
Chodź sam nie byłem najlepszy.
Powiedzieć kilka słów, które uspokoiłyby moje myśli.
Nic.
To ja kocham cię za to jaka jesteś.
To ja ciągle myślę o tym co było ale nigdy więcej nie będzie.
Przeprosiłem ale to nic