Horror · 3 min czytania
Czarna Madonna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Pielgrzymka dotarła do celu. Przed nimi stał piękny klasztor Montserrat. Już nie mogli się doczekać, aż Ją zobaczą... Madonnę z Montserrat. Piękna romańska figura miała dać im moc, dobrą energię, nadzieję i siłę do życia. Teraz pozostała im tylko modlitwa...
Grzesznicy...
Weszli do środka i patrzyli na Nią. Padli na kolana, a słone łzy płynęły same. Modlitwa, modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa! Modlitwa to klucz do zbawienia!
Kobieta z jedwabnym szalem, która nie widziała na jedno oko, odzyskała wzrok. Tak... to był cud. Krzyknęła „ja widzę!” i wstała. Spojrzenie było puste...
Część 22 / 2
Inna kobieta, po drugiej stronie klasztoru, odzyskała czucie w nogach. Już nie będzie potrzebowała wózka, który stał się jej krzyżem. Ona też wstała... Spuściła głowę i zamknęła oczy...
Mężczyzna w zielonych spodniach puścił kule. Obie upadły z trzaskiem na posadzkę. To był cud... Jego biodro było jak nowe, już nie krzyczało z bólu. To był prawdziwy cud!... Stał tak i podniósł głowę do góry... Zamknął oczy.
A Czarna Madonna patrzyła...
Kilka innych osób również wstało, każdy uradowany swym własnym, prywatnym cudem. Po chwili stania i milczenia otworzyli oczy. Przekrwione... Z ich gardeł wylewał się krzyk. Przeraźliwy krzyk.…