duchy · 4 min czytania
Czarny Kruk
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}Czarny Kruk{/b}
{b}K{/b}iedyś przez miasto Piła wiódł znaczący szlak kolejowy. Przewożony nim był węgiel z południa Polski na północ. Był to okres powojenny, panowała duża bieda. Dlatego gdy tylko pociąg stawał na stacji w Pile młodzi ludzie ruszali na szaber. Droga prowadziła przez most kolejowy nad rzeką, a następnie stromo schodziła w dolinę rzeczną. Po dziś dzień to miejsce jest jednym z wielu skrótów umożliwiającym przejście z jednej części miasta do drugiej. Pewnego wieczoru, gdy młodzieniec w pośpiechu wracał tą drogą do domu wypadł mu z rąk worek pełen węgla. Było to chłopak o jasnej skórze i wiotkiej budowie ciała. Ubrany był w czarną koszule z plamą z przedniej strony, która przypominała białego kruka. Do tego miał na sobie długie podziurawione spodnie i parę zniszczonych butów. Głębią głodu rzeźbionych oczodołach można było dostrzec czarne duże oczy. W jego krótkiej ciemnej czuprynie dało się zauważyć lekko odstające uszy. Gdy zaczął zbierać czarne złoto zaszła go od tyłu grupka rzezimieszków. Nie oglądając się za siebie chłopak ruszył pod górę do torów kolejowych, ale z bagażem był zbyt wolny. Został złapany a jego łup stał się własnością napastników. W czasie szarpaniny młodzieniec został zepchnięty ze skarpy i spadł prosto do rzeki z silnym prądem. Agresorzy szybko czmychnęli w nieznanym kierunku. Chłopaka szukała ówczesna straż miejska. W końcu mieszkańcy naprowadzili ją nad rzekę, gdzie znaleziono odzienie zaginionego. Jednak było coś niepokojącego w jego koszulce. Była ona…