Inne · 2 min czytania
Czas
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chwilka za chwilką, powoli sunie Czas Drogami, które omiata podmuchami wiatr Łąkami lśniącymi porannym deszczem Ścieżkami nieznanymi dla nikogo jeszcze
I staje niekiedy w drzwiach ludzkich domów Ze spokojem obserwując rozpaczliwy pęd Zaganianych, zziajanych wycieńczonych pracą Sfrustrowanych, nieufnych, pełnych gorzkich snów
Ulicami ciemnymi nawet w jasny dzień Wśród wykrzywionych grymasami twarzy Pełznie cichutko w nieśmiałym zdumieniu Omijany spojrzeniem oczu pełnych łez
Czasami ktoś stanie z podniesioną dłonią Jakby chciał zatrzymać to, co musi być Płonie on ogniem tylu słusznych spraw Że aż serce ściska jakiś straszny żal
I tkwi tak milczący jeszcze parę chwil Aż…