Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 4 min czytania

Czas

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czas. Paskudny czas. Czas wybawca. Czas pocieszyciel. Przynosi łzy, i uśmiech, i siwe włosy. Czasem przynosi śmierć, po której zostają tylko zapomniane groby. Kochasz. Wydaje ci się przez ten jeden moment, że cały świat jest i twoich stóp, że nic poza wami nie istnieje. Ale to nie prawda. On jest zawsze i wszędzie. Jak sprawiedliwy sędzia czuwa, by każdemu było dane po równo. Ale i tak się czasem myli. Bo jedni dostają dużo, dużo więcej od życia niż inni. Ale i na nich przyjdzie kiedyś… czas. Na każdego. Nie ma zmiłowanie w świecie tego okrutnego boga. Ktoś musi umrzeć, by narodzić mógł się ktoś. Tak mówią twarde prawa Darwina. Nikogo nie obchodzi, czego tu jeszcze nie zrobiłeś i czego nie powiedziałeś. Miałeś swój czas… Swoje sekundy i swoje lata na miłość, nienawiść i inne drobne sprawy tego świata. Że nie zdążyłeś? Ha! Ha! I co z tego? Twój ból, twoja rozpacz, twoje nadzieje nikogo nie obchodzą. Nikt nie zapyta, po co istniałeś. Poza tobą. Tak, wiem, ty pytałeś. I nie uzyskałeś odpowiedzi? Bo nikt jej nigdy nie uzyskuje. Napisałeś książkę? Stworzyłeś nowy bank? Miałeś gromadkę dzieci? I mówisz, że to jeszcze za mało? Czegóż trzeba ci więcej? Odpowiedzi? Nie ma ich. Nie ma i nie będzie na tej planecie pod tym słońcem. Nie miej złudzeń. Kurz i pył pokryją mogiły, wszystkie, bez wyjątku. Mogiły bohaterów i złoczyńców, kapłanów i tych odrzucających bogów. Wyznania zamilkną, szepty ucichną. Nasze szepty i wyznania. Świat o nas zapomni. Zawsze zapomina. To, co miało być wieczne, obróci się w popiół. Bo wieczność nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czas — czytnik · opowiadania