Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Czas Samotności

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

CZAS SAMOTNOŚCI

Pobudka wędrowca o świcie

Samotność zaczyna się o poranku, Budzi swe dziecię jak pilna matka Wyrwany z namiętnego pocałunku ze snem Wychodząc Z towarzystwa perwersyjnych kobiet, Ze sfory wulgarnych mężczyzn, Przez chwilę nie mogąc złapać oddechu Uderzasz mocno o realność.

Rozgrzanym ciałem Suchymi ustami Ślepymi oczami Z posmakiem stresu Pora schnąć

Gdy nieprzerwane pauzę stawia Gdy nocny grzech w niebyt obrócony zostaje Kończysz zaloty koloru ecru.

Jak dziadek mróz, tyle że bez lodu Jak magnetofon, któremu odebrano czasy świetności i zabrano płyty Jak blok, opuszczony przez lokatorów Tak twa dusza pusta jest o poranku. Won z hucznego letargu, won! Koniec laby umysłu.

Jądro koszmaru

Samotność po południu Jest największą goryczą. Przyjaciółka Suszy kałuże po deszczu Nie pozostawia śladu I nie masz się gdzie przejrzeć Tylko ty i ona – mentalność, która nie powinna mieć racji bytu Wchodzi w butach do twego domu Jeśli zamknięte Spacerem nie pogardzi.

W górach wschodzących krokusów W południe górowania słonecznego W czasie deszczu spadających liści W…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Czas Samotności — czytnik · opowiadania