Filozofia · 1 min czytania
Czasem poruszam się po omacku
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czasem poruszam się po omacku, miedzy zdechniętymi zabawkami ,na beżowym dywanie wielkiego pokoju. Zamykam oczy i ranię sobie stopy. Chce znów coś czuć, chce w cos wierzyć. Odnajduję tylko krwawe plamy na tym wyświechtanym dywanie.
Czasem za mną chodzi taki jeden, mały, kręcony po zabawkach i po tych śladach. Wtedy słyszę i jego płacz i jego