Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Czekając

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Czekają

Siedzi z tą swoją małą wielką torba w poczekalni dworcowej. Znów jedzie do koleżanki,do szkoły, cholera wie gdzie. Znów się spóźnia. Nie, nie autobus. On się spóźnia. Zawsze się spóźnia. Powinna się przyzwyczaić. Bo zaspał po nocy, bo korki, bo remonty na drogach, bo stanął po kwiaty. Takie piękne żonkile rosły przy drodze. Czeka ściskając telefon, bo jak zadzwoni, że już jest żeby nie czekał.Gazeta na kolanach. Przeczytała horoskop. Zawsze czyta od końca i zawsze zainteresowania starcza jej tylko na ten durny horoskop. Przekartkuje. Przeczyta tytuły. Raz nie ma nic wartego uwagi. Innym jest na tyle ciekawe, że nie można tego czytać w poczekalni.Straci głębię. A ona może pominie ten właściwy sens.Obserwuje ludzi. Młodzi ściskają się bez pamięci.Publicznie czyszczą językami swoje podniebienia.Tam gdzieś smutna dziewczyna uwieszona na ramieniu schludnego chłopaka w okularach. Pewnie problemy w szkole. Kłótnia? Nie, on wygląda na poukładanego. Wchodzi podchmielony facet. Szuka towarzystwa. Nie,nie jest agresywny. Chce tylko wyrzucić z siebie troski dnia dzisiejszego. Na nieszczęście koło niej jest wolne miejsce. Żeby się tylko nie przysiadł. A on, niech wreszcie przyjedzie. Dzisiaj zrobi awanturę. On jej nie szanuje to już kolejny raz. Sama w to nie wierzy. Padnie w ramiona jak młoda durna. Patrzy na tych młodych i im zazdrości. Przecież wtedy wszystko było takie proste. Wystarczyło chcieć i mieć odwagę, spróbować. Miłość była na zawsze. Nie było facetów z odzysku… Oni maja pierwsza, druga, piąta, dziesiąta miłość…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%