Romans · 2 min czytania
Czekam, czekam
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Walizka w ręku, na ustach obietnica paszport, odprawa, lotnisko i granica. Pożegnanie pierwsze z pożegnań tak wielu. Będę tęsknić, mój najbliższy przyjacielu.
Mija tydzień, mija miesiąc, koniec lata i mnie nęka tu po Tobie głucha strata. Wspólne plany w kącie leżą niecierpliwie a ja czekam bo tak chyba jest właściwie
A więc tak czekam, czekam, czekam kochanie Tak długo jak me serce bić nie przestanie. I myślę o czasach gdy razem będziemy, po trudnej rozłące w którą teraz brniemy
I myślę tu o Tobie całymi dniami potem opłakuję nas trochę nocami bo martwię się wielce czy to znaczy coś, że cierpliwie tu czeka taki mały ktoś.
Lecz znów myślę i ufam i wierzę wciąż w nas... Przynajmniej nim płacz znów zagłuszy mój bas, bo znowu zwątpię w sens tego co nasze, bojąc się że gdzieć czycha jakieś 'wasze'.
A więc…