Inne · 2 min czytania
Czerwona brama
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jego smutne oczy spoglądały na mnie za każdym razem kiedy przechodziłam koło czerwonej bramy. Jego bramy. Bramy, której pilnował. Może uważał ją za swoją własność, a może nie. Nie wiem czy kiedykolwiek wyszedł poza nią. Beznamiętnie przypatrywał się okolicy. Szare, brudne bloki; szary, brudny plac zabaw dla dzieci; szara, brudna piaskownica z szarym, brudnym piaskiem; szary, brudny sklep monopolowy otwarty 24h na dobę; szara, brudna ulica i taki sam szary, brudny chodnik. I ta czerwona brama. Czerwona brama otwierająca drogę do szarego świata. Czerwona brama i szary świat. Czerwony i szary… Przeważnie widywałam go leżącego pod drzewem. Łeb miał złożony na łapach, uszy spuszczone, a znudzone oczy wodziły za przechodniami. Rzadko którykolwiek z