Historia · 2 min czytania
Czerwona Mara
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Oto ludzie ogłupieni Upojeni karnawałem który był gorzki w skutkach A minął dawno W imię zemsty i sprawiedliwości Gonią zmory swej przeszłości Kraj się wali w swych posadach A oni ognią za widmami I rzucają się teczkami Do wiezienia wsadzić chcą staruchów Co już ledwo oddychają Wszystko w imię ROZKOSZY Bogów jaką jest zemsta Lecz zapomnieli że powinno się ją smakować na zimno Płaszczyk sprawiedliwości Jest bardzo cienki i zwiewny Tak że nawet z nim trudno odróżnić kata od ofiary Świnie przy korycie