Inne · 3 min czytania
Czerwona Wieża
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wznosiła się ponad chmury, przedzierała się zardzewiałymi metalowymi belkami w górę, tworząc bardzo wyrafinowaną kombinację. Na jej środku znajdował się wielki zegar z dwunastoma obrazami w zewnętrznym kręgu i z dwunastoma w wewnętrznym. Symbolizowało to dwadzieścia cztery godziny, dzień i noc - dobę. Obrazy przedstawiały dwadzieścia cztery rasy powstałe na tym świecie, a pod każdym obrazem było imię boga owej rasy. Wieża ta nosiła nazwę ”Czerwona Wieża”, gdyż pokryta była niezwykłą rdzą. Baszta rozdzielała się w górnej części na dwie wieże. Czerwonej Wieży strzegły dwa niewidoczne diabły siedzące na obydwu zwieńczeniach. Przy jej wrotach panowali Szarzy Strażnicy i Katedra Drzew. Katedra ta zrobiona była z czegoś wręcz niezwykłego. Była zrobiona z ludzi. Lecz nie ze zwykłych osób ułożonych w gigantyczną budowlę tylko ze szczególnych ludzi. Byli to magicy i druidzi, którzy mięli zaszczyt doświadczyć krwawej, lecz uwalniającej ducha przemiany w wielkie, kamienne drzewo wyglądające jak wielka plątanina bezlistnych gałęzi stwarzających dach. Lecz to, że ludzie zmienili się w drzewa nie oznaczało, iż umarli… nie, oni żyli. Czasem otwierali swe oczy by spojrzeć na znany im widok stworzonej z ich…