Inne · 3 min czytania
Człowieczeństwo
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt to sformułowanie znane jest powszechnie, niestety nie wszyscy biorą sobie je do serca. Ot chociażby opiekun suki spędzającej całe życie przy budzie, a w zasadzie przy czymś co budą jest nazywane, a budą nie jest. Buda powinna być przestronna i ciepła. Powinna zapewniać schronienie. Tymczasem to coś to stara beczka, zardzewiała i przeciekająca. Suka trwa przy niej w letnie upały i w mrozy, nigdy nie spuszczana i przy niej odejdzie nie zaznawszy wolności i miłości, a jej miejsce zajmie następny pies. Opiekun twierdzi, że o sukę dba, nie bije jej, nie krzywdzi. Daje też jeść resztki z obiadu i rozmoczony w wodzie chleb. Na spacery nie zabiera, bo po co. Do weterynarza też nie, bo zdrowa, a suka rodzi co cieczkę i zobojętniałym wzrokiem patrzy na zabijane szczenięta. Dobrego zdania o sobie jest też opiekun psa wyrzuconego przy drodze. Były właściciel wie, że porzucać nie wolno, ale on nie miał wyjścia, bo schronisko psa przyjąć nie chciało, a on musiał przecież wyjechać na wakacje. Nie pomyślał, że pies będzie cierpiał, że będzie głodny, że będzie tęsknił. Wczasy były ważniejsze, a